Pałac Mieńszikowa w Petersburgu

Celowniki

Pałac Mienszykowa w Petersburgu jest dziś filią Ermitażu i jednym z tych muzeów, które nigdy nie przestają zadziwiać publiczności. Sama postać właściciela ogromnego domu – pierwszego gubernatora miasta, sojusznika Piotra I i admirała floty rosyjskiej – wciąż budzi wiele kontrowersji. Historycy są zgodni co do jednego - Aleksander Daniłowicz był niezwykłym arystokratą i dowódcą, a pałacowe sale najlepiej opowiedzą o jego barwnym życiu.

Pierwszy czwartek każdego miesiąca jest dniem otwartym, dotyczy tylko wystawy stałej, nie ma korzyści dla wystaw czasowych i handlowych importowanych.

Historia

Początkowo zimowa rezydencja Piotra Wielkiego miała znajdować się na przyszłym nabrzeżu uniwersyteckim Wyspy Wasiljewskiej, ale pierwszy cesarz rosyjski nie lubił codziennego luksusu, dlatego dał miejsce na budowę rezydencji swojemu głównemu faworytowi . Jego Najjaśniejsza Wysokość Książę Mieńszykow, w przeciwieństwie do władcy, nie stronił od bogactwa i natychmiast zamówił projekt ogromnego budynku w stylu, który krytycy sztuki nazwali później barokowym Piotrem.

Nad skomplikowanymi rysunkami pracowali najlepsi architekci tamtych czasów, m.in. Giovanni Fontana i Gottfried Schedel. Zgodnie z pierwotnym pomysłem, brzegi Newy miały być ozdobione klasyczną włoską willą, której zadaniem było połączenie budynków pracy i budynków mieszkalnych. W rezultacie postanowili zatrzymać się na mieszance renesansowych kolumn z późniejszymi, barokowymi i bogato zdobionymi dekoracjami elewacji, co zostało wykonane rękami setek budowniczych.

Prace przy budowie pałacu trwały od 1710 do 1714 roku. W tym czasie gotowe były główne budynki i budynki gospodarcze, wewnątrz założono geometryczne „angielskie” ogrody, a nawet zbudowano kilka szklarni do uprawy owoców zamorskich. Do 1721 r. rezydencja miała status Ambasadorskiego Pałacu Zgromadzeń, a także prawdziwego skarbca, w którym wyższa społeczność Petersburga przybyła, aby oglądać kolekcje obrazów, monet i rzeźb.

„Złoty wiek” trwał dokładnie do hańby Mienszykowa po śmierci Piotra. Zamachy pałacowe rodziny gubernatora, a właściwie regenta pod wodzą młodego dziedzica, sprowadziły zesłanie na Syberię, a cały majątek został skonfiskowany na rzecz skarbu państwa. W rezydencji kazali zorganizować szkołę wojskową, w której później studiował przyszły generalissimus Suworow, wewnętrzne ogrody zostały zniszczone i zamienione na plac apelowy, a luksusowe przedmioty zabrano do rad.

Warto przeczytać:  Pomnik Marcela Aimé w Paryżu

Od 1880 r. działa tu muzeum I Korpusu Kadetów, a po rewolucji październikowej postanowiono przywrócić gmachowi funkcje edukacyjne, od 1924 r. przybyła tu leningradzka szkoła wojskowo-polityczna, która istniała prawie 30 lat . W latach blokady fasada została mocno uszkodzona, ale wnętrze cudem ocalało, co znacznie ułatwiło zadanie dalszej przebudowy całego zespołu architektoniczno-parkowego.

W rzeczywistości renowacja nie kończy się dzisiaj, ale oficjalnie rozpoczęła się w 1966 roku. Piętnaście lat później budynek został włączony do funduszy Ermitażu, co pozwoliło dokończyć wieloletnie prace i przywrócić komnatom pałacowym ich pierwotny wygląd, choć nie tak okazały i pretensjonalny jak w XVIII wieku. Do rocznicy Petersburga w 15 roku triumfowała sprawiedliwość historyczna - przed główną bramą umieszczono popiersie pierwszego właściciela, wskazujące na wszystkie insygnia.

Ekspozycja Pałacu Mienszykowa w Petersburgu

Dziś na wystawie prezentujemy zespół pałacowy w pierwotnym założeniu - z galerią centralną, pokojami frontowymi, gabinetami i prywatnymi pokojami dla członków rodziny. Pierwszym pomieszczeniem, do którego wchodzą goście w ramach zwiedzania, jest pokój gościnny. Ściany w nim ozdobione są kratami z antycznymi scenami, a pośrodku znajduje się masywny stół na napoje i miękkie rzeźbione krzesła z drogiego aksamitu.

Ponadto zwiedzający zostaną zaproszeni na drugie piętro, gdzie znajduje się główna część ekspozycji. Tutaj częściowo odrestaurowano komnaty żony Mienszykowa - ozdobne panele ścienne, parkiet i wiele porcelanowych naczyń - tak arystokraci woleli dekorować swoje pokoje. Przy jednej ze ścian znajduje się dobrze zachowana toaletka z herbem rodowym i portretami dwóch córek Aleksandry i Marii, które w młodym wieku zmarły.

Z żeńskiej połowy piętra drzwi prowadzą do zachodniej sali recepcyjnej, zwanej potocznie Gabinetem Chińskim. Wszystko sprowadza się do tapet - są wykonane w tradycyjnym azjatyckim stylu i pokazują sceny z egzotycznego życia tego kraju. Jest też mały pokój artystyczny z różnymi portretami samego Mieńszikowa i innych współczesnych z epoki Piotrowej. Okna pokoju wychodzą na Newę, a pod względem doświetlenia uważane jest za najlepsze miejsce w domu.

Po dotknięciu sztuki – znowu historia toczy się dalej w centralnej galerii, która zajmuje prawie całe piętro. To tutaj odbywały się słynne Zgromadzenia, na których władca spotykał się z ambasadorami innych mocarstw i podpisywał brzemienne w skutki dekrety. W czasach korpusu kadetów znajdował się tu kościół domowy, a w jednym z portyków z kolumnami nadal domyśla się cech ołtarza. W czasach ateizmu sowieckiego galerię zamieniono na salę wykładową.

Warto przeczytać:  Nabrzeże Anatole France w Paryżu

Następnym przystankiem jest niebiesko-biała szafka żeglarska. Niezwykły odcień to nie tylko hołd dla ówczesnej mody, ale oznaka niesamowitego bogactwa – płytki do dekoracji sprowadzono z Holandii, gdzie kosztują jak biżuteria. Obok znajdują się komnaty Varvary - jedyna ocalała sypialnia z prawdziwym, niezrekonstruowanym łóżkiem, na którym spała szwagierka Aleksandra Daniłowicza, która często go odwiedzała.

Orzechowy salon to perła pałacu, w której kończą się wycieczki. Zachowała się niemal w swojej pierwotnej formie – na ścianach orzech perski i hebanowe meble wciąż prezentują się świetnie. Z reliktów - szachownica z figurami z bursztynu i malowany płócienny sufit - pierwowzór nowoczesnych sufitów napinanych, powstał na specjalne zamówienie francuskiego artysty Philippe Pilmana.

Ciekawostki

Mieńszykow był poważnie zainteresowany inżynierią, co znalazło odzwierciedlenie w układzie pałacu. Pierwsza opcja nie oznaczała ganku z „ziemi”, a wszystkich spotykano tylko na molo nad rzeką, przy którym wzniesiono specjalną loggię dla orkiestry. Po śmierci cesarza przebudowano go na konstrukcję pływającą, która stała się pierwszym mostem pontonowym w Petersburgu. Teraz na jego miejscu znajduje się jezdnia bulwaru uniwersyteckiego.

Teren pałacu był strzeżony przez osobny pułk gwardzistów, którzy mieszkali na parterze. Mieli własną zbrojownię, kuchnię i pomieszczenia socjalne. Po umieszczeniu korpusu kadetów zniesiono kordegardę, całkowicie niszcząc pierwotny układ. Nie udało się przywrócić jej do pierwotnej postaci, ale dziś część holu zajmuje ekspozycja ówczesnego arsenału – szable, stalowe kirysy i muszkiety.

W jednym z pomieszczeń gospodarczych eksponowana jest oryginalna tokarka na mechanizmie sprężynowo-klockowym. Według oficjalnej legendy Ermitażu, sam Piotr lubił nad tym pracować, robiąc sobie przerwę od spraw państwowych - wycinał drobne szczegóły olinowania statków, tak jak kiedyś szkolił się w Holandii. Mit nie ma żadnych materialnych dowodów, ale takiej wersji nie należy kwestionować – jest tak popularny wśród bywalców muzeów.

Ocalałe kolumny dziedzińca nie są marmurowe – wewnątrz są drewniane i pomalowane jedynie na wzór kamienia. Dokonano tego, aby jakoś zaoszczędzić na kolosalnych kosztach budowy. Na ganku frontowym kolumnadę zwieńczono rzeźbami starożytnych muz i bogów greckich – zostały one zburzone w XIX wieku, ale obecnie w jednej z pierwszych sal, obok makiety oryginalnego budynku, znajdują się przeskalowane figury.

Salony i biura to wciąż skarby antyków. Tak więc w pokoju obrazów wisi jedyny portret Piotra Wielkiego w postaci boga wojny Aresa. Nieopodal, na komodzie, znajduje się skromny zegar organowy wykonany przez londyńskiego zegarmistrza w XVIII wieku. Unikatowy eksponat przybył tu na przechowanie z Pałacu Taurydzkiego, uważa się, że muzyczny chronometr został podarowany księciu Potiomkinowi przez jednego z angielskich ambasadorów.

Warto przeczytać:  Pałac Aniczkowa w Petersburgu

Część sal pałacowych jest wykorzystywana na wystawy czasowe i objazdowe. Na przykład od czasu do czasu pojawia się wystawa starych pieców – od XVII do początku XX wieku. Z niezwykłych eksponatów, które nie mieściły się w formacie muzeum, można zwrócić uwagę na zabytkową prasę do monet i pieczęci, która jest wystawiona w sklepie z pamiątkami.

Jak dostać się do Pałacu Mieńszikowa w Petersburgu?

Zespół architektoniczny znajduje się w odległości krótkiego spaceru od stacji metra Wasileostrowskaja. Wychodząc z hali należy skręcić w prawo, iść wzdłuż Prospektu Srednego i dotrzeć do skrzyżowania z linią Kadecką, skąd jedziemy prosto, nigdzie nie skręcając. Dużo bliżej jest z przystanku autobusowego Wał Uniwersytecki, znajduje się on dokładnie naprzeciwko pałacu, a pozostaje tylko przejść przez jezdnię na światłach.

Możesz także skorzystać z usługi zamawiania taksówek - Yandex, Maxim i Uber od dawna pracują w stolicy Północnej, samochodów nie brakuje. Zaleca się zamówienie transportu z wyprzedzeniem – przynajmniej dzień przed wyjazdem, aby była szansa na korzystną stawkę, promocję lub jakieś bonusy. Nie zaleca się zajmowania się taksówkarzami ulicznymi, nawet będąc na sąsiednim podwórku - ceny będą takie, że lepiej iść na piechotę niż zacząć targować się.

Jest kilka ważnych rzeczy, które musisz wiedzieć przed podróżą samochodem. Po pierwsze, należy natychmiast wprowadzić współrzędne nawigatora - 59.939536, 30.295529 - nawet w turystycznym sercu Petersburga łatwo się zgubić. Po drugie, parkowanie na poboczach dróg na całym obwodzie pałacu jest zabronione, a najbliższy płatny parking jest oddalony o prawie dwa kilometry – naprzeciwko Akademii Sztuk Pięknych. Przejście takiej odległości czy nie jest kwestią sporną.

źródło
INFO-MANIAC
Dodaj komentarz